Photo Rating Website
Indeks WDW Mielno WFM125 M06 AWS książka opto KKL
Zinnat Antybiotyk

aaaaParkour_Wszystko co mamaaaa

Esther@, moja Zosia w lutym w ogóle nie była w żłobku. I też waham się co z marcem. Strasznie dużo dzieci choruje.

Jak moje dziewczyny miały zapalenie oskrzeli to dostały Zinnat (antybiotyk) i inhalowałam je inhalatorem z jakimiś lekami. Jak was to zainteresuje, to wam napiszę jakimi.

Na zdjęcia dalej musicie czekać( może w weekend), jak wprowadzę ten komputer do pokoju.

U nas tez choróbska: Kuba dalej zapalenie zatok- żadne leczenie nie działa, Karol w sumie ma tylko katar, ale taki ropny. A ja zapalenie krtani i tchawicy , już drugi raz w tym roku.

Aleksja - Karolek chorował na zapalenie krtani dwa razy dotychczas, a raz z obrzękiem nagłośni. Leżeliśmy parę dni w szpitalu. Przeżyłam koszmar bo położyłam zdrowe dziecko do łózka, a w nocy zaczął sie dusić. Dostawał inhalacje z Pulmicortu, adrenalinę, Zinnat, calcium i coś tam jeszcze. Ostatnio jak tylko zaczął dziwnie kaszleć od razu zrobiłam mu inhalacje przez pare dni i obeszło się bez antybiotyku. Także rozumiem co to znaczy zapalenie krtani. Słyszałam, że na tę dolegliwość częściej chorują chłopcy do 6 r.ż. i że po jednym zachorowaniu z reguły pojawiają sie kolejne.

Aszak- bardzo współczuje całej tej sytuacji zdrowotnej. Kuba miał usuwany migdał w 4 r.ż. nie choruje od tamtego czasu na uszy, za to teraz na zatoki. Jednak pewnie gdybym musiała podejmować decyzje o usuwaniu jeszcze raz też bym usunęła.


Dzisiaj zaczynamy jednak dawac antybiotyk, a szkoda.

Owiwia
a mnie w domu opona rosnie... jednej doopa drugiej opona... och natura o nas tak znowu super nie pomyslala. W nagrode za bolesny porod powinnysmy dostac zgrabna sylwetke. A co to laska po takim bolu?



Antybiotyk?? cholera, jak ja nie lubię antybiotyków, potem nie można wrócić do porządku z dzieckiem bo osłabiona odporność i łapie wszystko.. oby tylko pomógł.. My brałyśmy Zinnat na uszy pomógł, ale po trzech dniach od skończenia Miśka znowu chora.. trzymam kciuki, żeby u Was tak nie było.. a probiotyk jakis dajesz??

i zgadzam się w zupełności.. bolało tak cholernie, że do końca życia powinnam jeść koopę słodyszy i być laska.. no i oczywiście my WSZYSTKIE!!!

Mama_pa, jak to się przeprowadzacie i nic nie mówiłaś wcześniej?

A u mnie to juz TOTALNA załamka. Adaś już dwie doby bierze antybiotyk Zinnat. I wygląda coraz gorzej. Gorączkuj. Dziś kaszle tak, że wymiotuje, ma rozwolnienie. Jestem wykończona. Do tego Alanek pokasłuje. A ja sama z dziećmi. Dzisiaj kolejna wizyta. Nie daję rady.

Hej.
Moja Zuzka podobnie. W listopadzie zapalenie krtani - Ospamox. Po pięciu dniach podawania pogorszenie. Zaczęła się dusić, więc pojechałyśmy do szpitala. Na zdjęciu wyszło zapalenie płuc. Najpierw jeden antybiol dożylnie, potem drugi, bo nie było poprawy (nie pamiętam nazw). Na wychodne dostałyśmy Kalcid. Niby przeszło, ale... Dwa tygodnie i na nowo. Lekarka nie chciała dawać antybiotyku, więc delikatnie - Eurespal. Wygrzebała się. 2 stycznia poszła do żłobka, a 6 pojechałyśmy do przychodni. Znów Kalcid. Bez poprawy, więc Zinnat... Wzięłam ją prywatnie do laryngologa. Zapalenie gardła i krtani ma nadal. Oprócz tego powiększony 3 migdał. Dostała robione kropelki do nosa, jakieś proszki na tego migdała, syropki, Groprinasin. Oprócz tego skończyłyśmy właśnie Broncho Vaxom. 16 mamy kontrolę u laryngologa.
Załamana jestem.
A przebiega to podobnie jak u Was rybka. Tylko, że Zuzia przechodzi choroby raczej bezgorączkowo. Ale ból gardła, kaszel, chrypka...
Co to może być? Może trzeba zrobiś wymaz?

Łączę się w bólu
Pozdrawiam


Zapewne to infekcja wirusowa i antybiotyk nic tu nie pomoże.
Takie wirusy z wysoką gorączką na ogół kończą się po trzech dniach.

Ale żeby antybiotyk na "niepokojącą temperaturę"  :shock: ?

U nas trwało to 10 dni. Dostawaliśmy Groprinosin (ponoć hamuje rozwój wirusa w organiźmie) + Zinnat.

Witam.
Młody kaszle i ma katar od półtora tygodnia. Na początku leczyliśmy go domowo, po dwóch dniach udaliśmy sie do lekarza. Dostał Bactrim, Deflegmin, Clemastinum. Minął tydzień, kontrola, poprawy brak.
Recepta na Zinnat i Bronchicum.
I teraz, kurczę, nie wiem... kaszle rzeczywiście brzydko, ale poza tym samopoczucie w normie, gorączki brak (sporadycznie ok 37,5 stopnia). Bardzo chcę go wyleczyć, ale brak we mnie przekonania, czy antybiotyk + alkohol (Bronchicum jest na alkoholu) to najwłaściwsza linia leczenia. Powinnam może zadzwonić do przychodni, ale mam powody sądzić, że zostanę odprawiona z kwitkiem (tak już bywało, zwłaszcza gdy wykazywałam się nadmierną dociekliwością - ich protekcjonalizm jest wręcz obraźliwy). Powinnam zmienić przychodnię i pewnie to zrobię, ale potrzebuję jakiejś porady, wynikającej z autorytetu, lub doświadczenia - na teraz, bo leki wykupione stoją i czekają, a ja nie wiem co zrobić. Bardzo proszę o radę, bo może jestem zwyczajnie przewrażliwiona, poza tym w końcu nie ukończyłam medycyny...
Wiem, że to "tylko forum" - ale może ktoś miał podobną sytuację? Czy wie cokolwiek... zawsze to dla mnie dodatkowe dane.
Będę bardzo wdzięczna.


Parkour_Wszystko co mam

Designed By Royalty-Free.Org