Photo Rating Website
Indeks WDW Mielno WFM125 M06 AWS książka opto KKL
ziemniak rośliną

aaaaParkour_Wszystko co mamaaaa

Hej ho :)

Jestem weganinem od kilku miesięcy. Od pewnego czasu niestety
zauważyłem, że wpadam w monotonność przy gotowaniu obiadów.
Najczęściej się to sprawdza do takiego zestawu:
x ziemniaki/ryż brązowy lub biały/kasza gryczana
x surówki
x kotlety z roślin strączkowych(soja, soczewica, groche, fasola..)

Oczywiście nie codziennie tak jest, ale można zauważyć takie coś od
pewnego czasu powiedzmy co drugi dzień. Napewno w jakimś stopniu jest
to efekt mało wolnego czasu.

Jak można urozmaicić sobie te obiady? Macie jakieś propozycje?

pozdrawiam, XXXSkfarekXXX


"Zakr" <ad@e-mail.w.stopcewrote in message



Pszemol pisze:

| Nie doceniasz przebiegłości grupy Bilderberg... oni nie chcą
| Cię pozbawić miodu tylko pomidorow! Pszczoła nie jest nam
| potrzebna do uprawy żyta, pszenicy ani kukurydzy, ale jest
| nam potrzebna do uprawy pomidorów. Wiedzą, że bez plastra
| pomidora na chlebie z szynką nikt nie przeżyje tygodnia... :-)

Ech Pszemol, nic nie rozumiesz. Nie pomidorów, tylko.... buraków (u
Niemców - ziemniaków). Widocznie grupa Bilderberg postanowiła
ulepszyć rasę ludzką, usuwając z gatunku ludzkiego buraki.
Pomyśleli że buraki nie wyrosną jak ich nie zapylą pszczoły... :)


:-))))

A ja wciąż chciałbym poznać jak obliczono te 80% roślin
zapylanych WYŁACZNIE przez pszczoły to co w obliczu
braku pszczół po prostu wyginą bezpowrotnie...
A może Chiron wyssał ta liczbę z palucha u lewej nogi?


Czy fitoftora to:
a) frotowa skarpetka
b)pasożyt ziemniaków
c)roślina ozdobna
d)tkanka roślinna

Za prawidłową odpoweidź nagrody nie będzie, ale moze następna zagadka!

pasożyt ziemniaków :)) Mam nadzieje ze sie nie pomyliłam bo by mnie


nauczycielka biologii zamordowała hihi o ile mnie jeszcze pamieta




--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

W Rosji zwiększyła się sprzedaż wszelkich nasion, drzewek i sadzonek ale nie
roślin ozdobnych a warzyw, ziemniaków, owoców. Ludzie zamieniają trawniki na
warzywniaki i to również w Moskwie. Jak oceniają rosyjscy eksperci, ludzie
wyczuwają sami nadchodzące ciężkie czasy i zabezpieczają się żeby przeżyć.
Podobnie było w 1993 r.

plorg napisał:

> Włos to się jeży, jak się dyskutuje z osobą o inteligencji 30IQ.

dokladnie, czyzby ktos tobie juz powiedzial, jak to jest, gdy sie
z toba probuje dyskutowac? :-)

> Zapewne ziemniak to nie jest roślina i jako taki nie może sobie
> dziko rosnąć, albo w czyimś ogródku.

w czyims ogrodku, a dziko to dosc spora roznica...

poza tym, gdybys cokolwiek uwazal na lekcjach biologii,
wiedzialbys, iz nie wszystkie rosliny uprawne moga rozwijac sie
"dziko"...

ale nawet zakladajac, iz faktycznie, moze trafic sie kilka
przypadkow dziko rosnacych ziemniakow, to niby jak mialo
to wplynac na mozliwosc skrzyzowania z tymi uprawnymi, skoro
te ostatnie nie sa wysiewane, ale sadzone? do tego wiekszosc
hodowlanych odmian ziemniakow, a w tym prawdopodobnie owa
zmodyfikowana, nie ma mozliwosci zapylania...


poza tym jeszcze niedawno twierdziles, ze ziemniaki moga
skrzyzowac sie z dowolnymi roslinami...

maaac napisał:
> Bardziej mnie interesuje dla czego zakaz upraw GMO może być hitem
> eksportowym zywności?

Proste skojarzenie zywnosci z krajem. W Polsce nie wolno stosowac GMO i juz wiec
kupujemy polskie. Zacofani tradycjonalisci ale dobrze. Jasny i prosty,
powiazanie nazywy kraju z przekazem. Wszytsko inne jest po prostu za
skomplikowane dla konsumenta.

>Czy chodzi o to że modyfikowna kukurydza może
> wpływać jakoś na niemodyfikowane ziemniaki "ekologicznego" rolnika
> rosnące obok?

Nie, ale moze wplynac na ekologiczna kukurydze obok. W podobnych miejscach
uprawia sie podobne rosliny.

> czy raczej o to że totalny zakaz GMO jest gwarantem że
> napewno dana żywnośc nie była wyprodukowana z GMO?

Tez.

>A sprowadzać GMO
> w postaci surowców czy półproduktów też nie będzie można?

Z tego co wiem w calej Europie sa mnijesze lub wieksze ograniczenia.

Witam na forum Gazety!
Niestety nie ma na to lekarstwa, podobnie jak przy chorobie opisanej w wątku
599, można podlewać rośliny i grządki fungicydami, ale zawsze przenikają one do
wód gruntowych! Jest to wiec niszczenie środowiska. Takie choroby niestety
trapią ogrodników od dawna i jak na razie nie ma skutecznych preparatów.
Podobnie jak przy innych tego typu chorobach (najczęściej atakują one pomidory
czy ziemniaki) należy zachowywać kilkuletnia karęcję i nie sadzić ich na tych
miejscach gdzie wystąpiła choroba.
Chorobę przenoszona jest przez wiele czynników miedzy innymi przez owady ssące
i gryzące, szczególnie te atakujące korzenie. Przenosi się również przez
sadzonki i odrosty. Najbezpieczniej jest sadzić sadzonki otrzymane z nasion lub
kupić odmiany odporne na choroby grzybowe. Nie jest to, co prawda gwarancja, że
podłe choróbsko się nie pojawi, ale spróbować warto. Należy również spalić
wszystkie wykopane części roślin i dla bezpieczeństwa wyrzucić górną warstwę
ziemi wraz z resztkami układu korzeniowego padłych roślin.
Powodzenia,
Jerzy Woźniak


Parkour_Wszystko co mam

Designed By Royalty-Free.Org