Photo Rating Website
Indeks WDW Mielno WFM125 M06 AWS książka opto KKL
Zielnik roślin

aaaaParkour_Wszystko co mamaaaa

Jak w temacie.

Rosliny letnie i poznowiosenne (fachowo zasuszone, w bardzo dobrym stanie -
byly zbierane w zeszlym roku):

23 gatunki kwiatow (5 rozowatych, 2 gozdzikowate, 8 wargowych, 8
motylkowatych) - czesci nadziemne (bez korzeni)

20 gatunkow drzew (liscie lub krotkie galazki)

Profesjonalnie wykony - w segregatorze, na kartkach z bloku technicznaego
(kazda w foliowym etui), pelne oznaczenia gatunkowe wydrukowane na drukarce
atramentowej.
Zielnik zostal oceniony na Celujacy (Liceum Ogolnoksztalcace, klasa
biologiczno-chemiczna)

Cena do negocjacji (ok 60zl)
Jesli chodzi o dokladna liste gatunkow, prosze o maile na priva.
Pozdrawiam
Grzegorz
el3cd@poczta.onet.pl
Krakow

Dnia Tue, 24 Jun 2008 12:31:20 +0200, ffiona napisał(a):


| PS. A jak u kogoś nie rosną? Hmmm... Aha, wiem, no to ja mam pięęękną kępę
| wysokich pokrzyw. Mąż ją obkasza wokół, nawozi i podlewa - nigdy nie
| myślałam, że pokrzywy mogą być tak ozdobne w swojej ciemnozielonej,
| mięsistej masie na tle wykoszonego trawnika... Będę musiała je opisać
| jakoś...
| :-)
Koniecznie opisz. Jak patrzę teraz na pola, gdzie pełno maków, chabrów i
innych chwastów, to uważam, że nie ma nic piękniejszego nad chwasty:-)
Pozdr.
ff


No, nie ma, wystarczy się tylko dobrze przyjrzeć :-)
Urodę chwastów pokazał Wyspiański w serii rysunków z Zielnika, a także
Bruno Schulz w "Sklepach cynamonowych" (chyba, bo nie pamiętam, czy czasem
nie w innym opowiadaniu), gdzie opisał przepięknym językiem i stylem
bujność i przepych zwykłych chwastów przy płocie. Coś niesamowitego.
Zupełnie inaczej patrzę na te rośliny od czasu tych dwóch; pospolite
chwasty stały się także dla mnie szczytem Boskiego kunsztu operowania
kształtem.
Przesyłam Ci pozdrowienia - z pokrzyw wprost w niezapominajki :-)

I semestr:
j.obcy
geodezja
gleboznawstwo
botanika i fizjologia roślin (zielnik)!
informatyka (word, excel, gimp) - duperele!
inżynieria środowiska
teoria i zasady projektowania
rysunek i rzeźba
geometria wykreślna

pozdrawiam...

PS.
Semestr drugi już masz...
Nie ma się czego bać!

Zapraszma

Użytkownik "Ina The Blue Sorceress" <i@mercury.ci.uw.edu.plnapisał w
wiadomości


Prowadzaca (do doktoranta-asystenta) - A teraz Jas przyniesie nam
bakterie.
Studenci - Janie, podaj bakterie....


Najlepszy!


Czy ktos z was ma rownie wesole wspomnienia z zajec? Jesli tak, prosze
podac.


Koleżanka: "Dla jednego zdzbla trawy nie bede rodziny zakladac"
Robilismy zielnik, w ktorym trzeba bylo zakladac oddzielne teczki na kazda
rodzine z jakiej mielismy rosliny. Z Poaceae kolezanka miala tylko jednego
przedstawiciela :)
Pozdrawiam
K. Karpieszuk

http://www.majkowscy.neostrada.pl/kuchnia/zielnik/arcydziegiel.html to swego
czasu mi się bardzo przydało ale do innych nieco celów. Aponadto proponuję
www.google.pl chasło "rośliny" lub tam "kwiaty" czy "zioła"...

Pozdrawiam
Mateusz


http://www.majkowscy.neostrada.pl/kuchnia/zielnik/arcydziegiel.html to swego
czasu mi się bardzo przydało ale do innych nieco celów. Aponadto proponuję
www.google.pl chasło "rośliny" lub tam "kwiaty" czy "zioła"...


Chyba zdecydowanie prościej i o wiele wydajniej będzie przejść się do bilioteki
i poszukać tam klucza do oznaczania roślin, albo choćby atlasu z roślinkami.
Wiem, że to wymaga oderwania palców od klawiatruy komputera, ale i tak trzeba
to zrobic, choćby zbierając okazy do zielnika.


Pawel Jaloszynski wrote:
| jak sie tego pozbyc ?
Nijak. Gryzki sa wszedzie, (..)


Pawle, a wiesz może czym odstraszyć gryzki i inne takie? Chodzi mi
konkretnie o moje zbiory zielnikowe, do których "zawlokłem" w zeszłym roku
gryzki z dużego zielnika z Wrocławia. Otóż przywiozłem sobie kilka arkuszy,
w których musiały być i teraz zauważyłem że kilka roślin mam już
uszkodzonych. Jak to to powstrzymać.

Wydaje mi się że mam "psocids" cf. Liposcelis sp. (Psocoptera)

Naftalina, środki antymolowe coś widzę że mało skuteczne. U nas stosuje się
wymrażanie arkuszy w specjalnej zamrażarce i to kilkukrotne załatwia
sprawę, ale w domu nie mam niestety takich możliwości. Pozdrawiam,

2004-05-25 20:03 | sg4:


Witam

Poszukuje zielnika - okolo 60 ususzonych lisci drzew iglastych i
lisciastych (nazwa rosliny i kiedy zostala zebrana). Cena do uzgodnienia.
Najchetniej na terenie Warszawy.


faaaak! Co roku sobie obiecuje, ze w koncu zrobie zielnik na sprzedaz i
zawsze zapominam :( I dopiero takie listy mi przypominaja.

Po ile takie zielniki chodzą? Może cena mnie zmobilizuje?


kupie zielnik okolo 80 roslin drzew i krzewow, z nazwami polskimi i
lacinskimi.....
no to iel bym u ciebie wydal za ten zielnik???


Zebranie roślin i ich posuszenie to nie jest wielki problem. Pamiętam
(ciiiicho sza, ściany
mają uszy....;), jak będąc studentem "dorabiałem" robiąc zielniki dla
leniwych studentów
biologii lub farmacji. Wtedy za zielnik z 50 gatunkami brałem około 150 PLN.
Ważniejsze
jest czy potrafisz te zebrane rośliny poprawnie oznaczyć. Narwać chwasta
potrafi każdy (za
przeproszeniem).
Biorąc pod uwagę twoje lenistwo, to niżej 250 PLN bym nie sprzedał
;))))))))))))))))))))
Reflektujesz? ;)))))))))))))))))))

Dnia 03-06-01 10:07, Użytkownik Pawel Jaloszynski napisał:


Na zdjeciu jest gryzek (rzad Psocoptera, znany rowniez jako psotniki).
[..]  W naszym klimacie niezbyt uciazliwe,
podzeraja jakies produkty organiczne, ale nawet w zbiorach entomologicznych
czy zielnikach szkody sa dopiero przy naprawde duzej liczbie gryzkow i po
paru latach intensywnego zerowania.


Mi gryzki zjadły kilkanaście arkuszy zielnikowych. Głównie zjadały
papier i klej z etykietek, w mniejszym stopniu same rośliny. Skuteczna
walka o zachowanie pozostałych oparła się o naftalina (a, fe...)
połączoną z kilkukrotnym wymrażaniem arkuszy. I udało się.

Zawlekłem je do swoich prywatnych zbiorów z Inst. Biol. Roślin UWr - tam
tego pełno - był zielnik w różnych pomieszczeniach, są wszędzie.

Jeśli chodzi o zbiory muzealne, to uszkadzane są one przez gryzki (ang.
booklice, psocids) z rodzaju _Liposcelis_ (kilka gatunków).
Pozdrawiam


Sprzedaję zielniki... cena - 2,5 zł. za roślinkę ... pełny opis (nazwa
gatunkowa polska, nazwa gatunkowa łacińska, nazwa rodziny polska, nazwa
rodziny łacińska, możliwość znalezienia surowca leczniczego i  działań
farmakologicznych)... papier + fiszki zielnikowe + okładka... więcej na
priv... pozdrawiam...


Drogo ;-p

Pozdrawiam,
Piotr Baszucki (holenders@aip.pl)
Serwis Roślin Wodnych i Akwariowych (SRWiA)
http://www.holenderskie.aip.pl

zasiu <za@tylko.jedno.gower.gower.gower.plnapisał(a):


Witam!

Szukam takiej książeczki, która pomoże mi (a właściwie osobie, która tą
książkę od mnie dostanie) na identyfikację roślin (przede wszystkim drzew).
Wiem, że coś takiego było w latach '70, ja szukam czegoś nowego (na
prezent). Może wyrażam się mało składnie, ale mam tylko mgliste wyobrażenie
jak ta książka "działa".


[...]

Ja osobiscie polecam "Klucz do oznaczania roslin naczyniowych Nizu Polskiego"
autorstwa L. Rutkowskiego.

Jest to klucz jakosciowo dobry dychotmiczny z opisem morfologii roslin
potrzebnej do rozpoznania cechy, w sztywnej gumowanej oprawie w sam raz aby
go zabrac w teren. Jedynym jego mankamentem to brak zdjec ale nie mozna miec
wszystkiego. Brak zdjec rekompensuje jakosc zawartej w nim wiedzy, poza tym
jest on troche klopotliwy dla niewprawionego botanika gdyz terminologia jest
poprostu fachowa, ale do tego jest wlasnie opis morfologii zeby mozna bylo
sie polapac o co chodzi. Ja oznaczalem rosliny do zielnika za pomoca tego
klucza i wyszlo calkiem ok. Uwazam ze jest godny polecenia.

pozdro

michal

Co to za roślina?
Witam
Przepraszam, jeśli to nie do końca odpowiednie miejsce do zadawania takiego
pytania, ale niestety nie mam się do kogo z tym zwrócić. Ususzyłam roślinę
potrzebną mi do zielnika, niestety nie jestem jednak w stanie określić jej
nazwy. Roślina ta posiada fioletowy kwiat, z którego, mniemam, wystają żółte
pręciki. Kwiat układa się jakby "malejąco" tzn. na górze układa się
w "szpic". Jego listki są owalne, zaokrąglone. Jest to roślinka mierząca
sobie ok. 25 cm wraz z rozprostowanym korzeniem. Przepraszam, jeśli opis jest
mało dokładny, ale to tyle, co , jako niedoświadczona uczennica potrafię
napisać. Byłabym wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki.
Pozdrawiam
Wanda

W pojemnikach a jest tego ze dwadziescia sztuk mam po kilka roznych
roslin.
Oprocz rozy, powojnikow,krzewow ozdobnych sa byliny i ziola.
Teraz zaczyna wszystko ruszac wiec ciezko bedzie usunac mech nie
uszkadzajac zielnika.
Nigdy tego do tej pory nie bylo tylko przez te zime tak sie porobilo.

Zielnik mam zrobić na biologię.Mam podane,że zielnik wykonać z roślin polskich z 30 gatunków drzew i krzewów(liście,kwiaty,owoce).Nie wiem czy mają być dzikie,ale raczej właśnie z ogrodu,parku itp.
Niestety,żadnego ogrodu botanicznego w pobliżu nie mam.Mam las i dużo parków.
Pozdrawiam

soulshunter napisał:


> Pszam ze sie wtracam, ale chcialem sie dowiedziec ktora to czesc
tej rosliny na
> jskuteczniej truje?

To pożyteczna roślinka,irlandczycy nazywali ją „naparstkiem
nieżywych ludzi”:) Powoduje "początkowo zwolnienie czynności serca,
niemiarowość pracy serca[...] przyspieszenie akcji niemiarowej
serca,utrudnienie rozkurczu serca, śmiertelne zatrzymanie serca w
maksymalnym skurczu" :)

Ale z drugiej strony:
"Naparstnica purpurowa posiada całkowicie krzepiące działanie na
schorowane serce. Glikozydy w niej zawarte umożliwiają sercu
silniejsze bicie, wolniejsze oraz regularne bez żądania dostarczenia
większej ilości tlenu."

Poedukuj się sam,ale nie truj nikogo, po analizy post mortem zapewne
wykrywają digitalis u denata:

zielnik.herbs2000.com/ziola/naparstnica.htm#zastosowanie


Kobea mi sie udała - kwitnie do tej pory, mimo lekkich przymrozków.
Nie mam serca jej jeszcze wyrzucać.
Pierwszy raz miałam tunbergię - ładnie kwitła. W zasadzie jestem
zadowolona ze stanu roślin w tym roku. Zielnik rozrósł się jak
szalony. Pięknie kwitły begonie, fuksje, róże.
W tej chwili oprócz kobei na balkonie została jeszcze kompozycja -
żurawka, fiołek, dąbrówka i powojnik oraz róże, budleja, bratki i
kilka doniczek ziół i lantana.

> Starszy uwielbia rysować kwiatki. Do usrania. Dałam mu luz. Ale
> ostatnio zaczęło się pojawiać coś więcej - gąsiennica, samodzielna
> choinka, świeczniki itp. Ocho, myślę -chłopak się rozwija.

Iksie drogi- ja bym tam szła za aktualną szajbą. Uwielbia rysować
kwiatki, podsuwałabym albumy, zielniki, atlasy roślin, książki
popularno naukowe ( bogato ilustrowane)- to może być dla niego
odkrycie, jak nieskończona jest rozmaitość tych form. A
jednocześnie -że niektóre rozwiązania "konstrukcyjne" powtarzają się
w skali mikro i makro.

"Zielnik. Rośliny uprawne"
Ta seria mnie nie przestaje zachwycać pięknem wydania, rzetelnością
i tym, jak ciekawie można tak w sumie banalne i "szkolne" wiadomości
przedstawić. Wychodzi w lipcu, więc będzie akurat na spacery wśród
łanów zbóż.


Parkour_Wszystko co mam

Designed By Royalty-Free.Org