Photo Rating Website
Indeks WDW Mielno WFM125 M06 AWS książka opto KKL
wdech i wydech Biologia

aaaaParkour_Wszystko co mamaaaa


Kempa885 jesteś tego pewien? Próbowałeś?

Dłuższe wstrzymanie powietrza może prowadzić do omdlenia!

// Edit: Jakieś 30 minut temu pytałem nauczycielkę od Biologii. Kempa885 masz racje nie da się samemu udusić, nawet mając silną wolę ! Mózg górą !

nie?? poczytaj o freedivingu i przypadakch "zejsc" kiedy ludzie siedzą 8minut pod wodą moze sie zdarzyc omdlenie. mozg jest naszym narzadem i jak sie go umie kontrolowac to mozna zdzialac cuda.

BTW. dam wam kilka rad. po 1. nawet czlowiek niewycwiczony mdleje po ok 5 minutach (chyba, ze ma astme)
po 2. wiekszosc ludzi moment skurczow przepony uwaza za granice. owszem sa one dosyc nieprzyjemne, ale to zaden znak ze koniec naszych mozliwosci. zazwyczaj zaczynaja sie one ok 1:30-2:00 spokojnie minute mozemy z nimi wytrzymac
po3. nie bojcie sie i nie panikujcie. trzeba byc spokojnym, zrelaksowanym, rozluznionym. nie powinnismy o niczym myslec, bo wtedy nasz mozg zuzywa wiecej tlenu
po 4. zawsze bezposrednio przep proba zrobcie "wymiane gazowa" 2-3 szybkie, glebokie wdechy i wydechy, aby oczyscic nasze pluca z CO2
po4. nabierajcie jak najwiecej powietrza. najpierw wypelnijcie dolną czesc pluc robiac wdech przepona, a potem gorna konczac wdech oddychajac (hmm....plucami? w kazdym badz razie tak zeby pluca sie powiekszaly a nie brzuch) wtedy macie pewnosc ze wasze pluca sa pelne
po 5. kiedy juz naprawe nie mozecie powoli wypuszczajcie powietrze zatrzymujac ta czynnosc przez chwile (zawsze to 10sekund dluzej)
P.S ja przy 3:15 mam blokade. zaczyna mi sie robic strasznie goraco wewnatrz i dziwnie sie czuje, ale to tak tylko nawiasem mowiac

kierka napisał(a):

| ależ rozmawiamy, bo tygrys to gatunek, kotowate to rodzina lub rząd, w
| sumie nigdy nie lubiłem biologii, budda wyjaśni o ile to czyta ;)
Grrrr, ale Ty kręcisz.


szczera prawda, trzeba było się uczyć z biologii ;)

Ale i tak jest duża różnica między tygrysem a
panterą.


opis: ogon, cztery łapy, nie występuje dziko w Europie, waga dorosłego
osobnika powyżej 10 kg, mruczy przy wdechu i wydechu, rodzina kotowate,
ssak, drapieżnik, pływa. to pantera czy tygrys?

Szarlih napisał(a):

szczera prawda, trzeba było się uczyć z biologii ;)


Chodziłam do klasy mat.-przyr. i zdawałam biologię na maturze.
I mnie nie denerwuj.

| Ale i tak jest duża różnica między tygrysem a panterą.

opis: ogon, cztery łapy, nie występuje dziko w Europie, waga dorosłego
osobnika *powyżej 10 kg*, mruczy przy wdechu i wydechu, rodzina kotowate,
ssak, drapieżnik, pływa. to pantera czy tygrys?

Otyły dachowiec :


Maciek Woźniak wrote:

Na moje oko, nie. To problem wyłącznie zwierzaków z gazem w płucach.


Problem zwierzaków z gazem w płucach pojawia się tylko wtedy, pod
wysokim ciśnieniem oddychają tym gazem i np. nurek wynurzający się
awaryjnie np. z 30m na jednym wdechu (5litrów, ale przy ciśnieniu 3 bar)
wynurzając się musi zrobić wydech, bo w jego płucach jest równowartość
20 litrów gazów w ciśnieniu 1 atm. Na jednymm oddechu nie ma problemu
rozerwania płuc przez nadmiar powietrza. Choroba głębinowa związana jest
z tym samym zjawiskiem co przy odkręcaniu butelki gazowanego napoju,
stąd moje pytanie o zawartość azotu w wodzie, poza tym wydaje mi się, że
tlen także może tworzyć pęcherzyki, jak CO2 w butelce, więc wydaje mi
się, że ryby powinny odczuwać zmianę ciśnienia, tak jak my czujemy w
samolocie.
P.S.
Chyba pora przenieść wątek na pl.sci.biologia

Hej! Ja 2 lata temu zdawałam na AM w Poznaniu. Do egzaminów przygotowywałam się
z testów wydawnictwa MEDYK (2 ksiazki z biologii, 2 z fizykii i 2 z chemii).
Egzamin nie jest łatwy, a o ściąganiu i jakimkolwiek komunikowaniu się z kims
nie ma mowy. Z tego co zapamiętałam najbardziej z chemii i fizykii było dużo
doświadczeń i zadań, a bardzo mało czystej teorii, natomiast z biologii dużo
rysunków - np. układ żeber podczas wdechu i wydechu itp. Pamiętam, że
najprostsze pytanie brzmiało - ile zębów ma dorosły człowiek? Nie wiem do
jakiego wieku można zdawac na ten kierunek, ale warto próbowac do skutku.
Pozdrawiam:)

Adamowicz byla nasza wychowawczynia a zarazem nauczycielka biologii. Ludzie,
co za horror bylo przezyc te jedna lekcje biologii na tydzien ( na dodatek,
godzina wychowawcza i biola, byly pod rzad, od 7:10 do 9:00). Nie zapomne
Krzyska Kosca lub Kosieca, jak ktos woli - p. Adamowicz wzywa go do odpowiedzi
na Biologii, a ten wstaje do tej odpowiedzi jakby go trafil jasny piorun....
Najlepiej - mnie samego zapytala co sie stanie, kiedy woda sie zagotuje (jakis
dowcipnis powiedzial ze sie przypali) a po tym ja sam zaskoczylem ze nie
przypali sie lecz wyparuje.... Hehehe, co sie dzieje po wdechu? Wydech ty
pacanie!!!!
S.p. Szydlowska? Kiedy? Na matematyce, to tylko jedna osoba w klasie byla
przytomna w rozmowie z p. Szydlowska (Ania Grzybowska, swietna
matematyczka)... p. Trafisz, czyzby to byla moja nauczycielka od rosyjskiego?
Juz nie pamietam wszystkich nauczycieli.
Moj starszy brat, Grzesiek, tak bardzo narozrabial z "Koza" (starsza pani,
uczyla fizyki), ze kiedy sie dowiedziala ze jestem jego mlodszym bratem,
dostalem o 1 stopien nizsza ocene z odpowiedzi.

Owszem, jest poprawne. Tu masz szkolną definiję organizmu

www.bryk.pl/teksty/liceum/biologia/cz%C5%82owiek/12591-organizm_definicja.html
i pewnie na czymś podobnym się opierasz. Zauważ tylko, że:
- oddychanie to nie wymiana gazowa (wdech/wydech), tylko proces utleniania
komórkowego (różnice między wymianą gazową a oddychaniem trzeba znać już w
podstawówce, a mimo to wszyscy to mylą) - wstrzymując oddech z powodu nurkownia
albo smrodu NIE przestaje sie być organizmem. Oddychanie w komorkach
(beztlenowe, wylacznie na szlaku glikolizy) toczy sie nawet wtedy, gdy organizm
lezy grobie.

- rozmnazanie nie musi trwac cale zycie organizmu, moze pojawic sie tylko w
pewnym momencie i na krótko. Zwierzeta maja ruje sezonowo, a mimo to nie
przestaja byc organizmami. Dziecko do okresu pokwitania tez nie rozmnaza sie i
czy nie jest przez to organizmem?

- odżywianie to pobieranie pokarmu, niekoniecznie nożem i widelcem, odżywianie z
pęchrzyka żółtkowego też jest odżywianiem

Ruch, wzrost, rozwoj zarodek wykazuje, homeostaze utrzymuje.

Tkanki nie sa warunkiem koniecznym do bycia organizmem. Protista to też organizmy.

Zastanawiam sie nad relacją; klasówka z biologii a zasypianie o 4 -tej nad
ranem ;))A Toja ma rację, w łóżku tylko wesołe rzeczy się czyta ;)))
A na poważnie mam sposób na trudności z zasypianiem, ćwiczenia oddechowe,
krótsze wdechy i dłuzsze powolne wydechy, wystarczy 4 razy i sen
przychodzi...mi pomaga ;)

Gość portalu: hampel napisał(a):

> Tak na marginesie, napisałeś "Cała reszta,którą tu sobie przyswajasz jest już
> zerżnięta" -???
> nie chodziło ci o to że "sobie przypisuję" a nie "sobie przyswajam" ?

Bryndzo wie ,co miała na myśli.Przyswajanie oznacza kłopoty z przypisywaniem
sobie itd.O to właśnie chodziło Bryndzuni.

> Wracając do rzeczy.
> Bardzo proszę, jeżeli to konieczne możemy zacząć terapię jak proponujesz.
>
> Przypomnę jedynie, iż to ty pozwoliłeś sobie publicznie ocenić i naszkicować
> mój portret psychologiczny i na podstawie tego mam pełne prawo ocenić twoje
> talenty diagnostyczne
> - są dokładnie takie jak pisałem poprzednio czyli "liche"

Nie na temat .Brak odpowiedzi na pytania przedmówcy.
Pała !

> W mojej ocenie natomiast jesteś osobnikiem wykazującym zaburzenia treści
> myślenia w szczególności idee nadwartościowe oraz natręctwa myślowe.
>
> Niekiedy dajesz dowody na obecność urojeń poniżenia zbliżających się w swej
> treści do urojeń hipochondrycznych oraz inkoherentnych z uwagi na brak
> spójności i zmienność treści swych wypowiedzi.
> Wiesz doskonale, że urojeń nie udaje się podważyć ani perswazją ani
> przedstawieniem dowodów ich błędności.
>
> Wykazujesz ponadto dużą ilość zaburzeń postrzegania i treści myślenia typowych
> dla alkoholowej psychozy majaczeniowej.
>
> To tyle jeżeli chodzi o wstęp do zaproponowanej przez ciebie terapii i pobieżną
>
> ocenę, jak piszesz "portretu psychologicznego".
> Nie zamierzam pytać gdzie i jakiej psychologii ty się uczyłeś ;)))))
> Proponuję jednak byś powstrzymał się może o pisaniu o krawatach, nogach pod
> biurkami, parchach, talerzach itp.
> Wiem, iż tak łatwiej jest ci oddziaływać na własną wyobrażnię jednak zbyt
> upraszczasz problem i powodujesz samoograniczenie w treści własnego myślenia,
> stąd i twe diagnozy z założenia są mało trafne tyle że populistyczne, wesołe
> i adekwatne dla poziomu pewnego grona rozmówców (pisałem już o brylowaniu
> bryndzy wsród matołow).


To straszne !
Ty chyba na prawdę nie umiesz czytać ?
Umiesz tylko (i to też słabo) pisać ?
Powyższe pierdy są nie na temat.Nie podlegają więc jakiejkolwiek dyskusji!!
Iskierki świadczącej o poprawie zupełnie nie widać!

> PS. Coś ci kolego chyba nie idzie.
> Chciałeś brylować na forum, a zaczynasz się motać. Porażka ??? :)))

Znowu nie na temat !Brak komentarza !
Pała !

> 1/Piekliłeś się i chciałeś o genezie nicków rozmawiać? - OK!
> Okazuje się,że to właśnie ja podsunąłem ci kilka miesięcy temu pomysł "bryndzy"
> w konkretnych celach. Brykałeś sobie na forum i nawet nie wiedziałeś o tym??
> I czego dowiedzieliśmy się z zaproponowanej dyskusji o nickach? że "bryndza" to
> zwykły "atomski", który zmałpował pewien pomysł i "na siłę" próbuje brylować.
> 2/Teraz chcesz kreślić "portrety psychologiczne" - ok! kreślimy!

Przeczytaj jeszcze raz co napisała Brundzunia.
Czy rozmowa z mamą nic nie dała ?
Ciągle piszesz nie na temat.
Bryndzunia nie może ci pomóc.
Jak pomóc komuś kto nie umie słuchać (czytać) ?
Musisz się troszkę otworzyć.Podejść do siebie bardziej krytycznie.
1.Hampelku nie jesteś Bogiem.Nic nie wymyśliłeś mądrego i długo nie wymyślisz.
Nie masz nic wspólnego z powstaniem Bryndzy na forum bydgoskim.
Masz tylko na koncie założenie wielce inteligentnego wątku !
2.Hampelku nie jesteś też Supermenem.Tylko drobnomieszczańskim kmiotem,któremu
cały czas lata grdyka i na każdym kroku musi się hamować,by z jego ust nie
poleciało.Do każdego postu Bryndzuni podchodzisz kilka razy."Wyślij" następuje za
piątym ,szóstym razem ?
No cóz czy ktoś powiedział,że mądry musi być ktoś ?
Tymczasem jak Bryndzunia chce ci pomóc,kochany introwertyku- ty odgradzasz się
murem i próbujesz zagajać o Bryndzy !
To dopiero jest słabe i cienkie.

3.Hampelku jesteś średniogramotny nauczyciel biologii w podstawówce-nie profesor
Miodek.Walisz co post ortografy,a czepiasz się literówek do tego tłumacząc
bezczelnie,że chodzi o poglądy adwersarzy !Kpina i drobnomieszczństwo i słoma z
butów i brak pomocnej dłoni ze strony rodziców !
4.Hampelku jako człowiek musisz się więc mylić (tymczasem Bryndzo jako zjawisko
jest wszystkowiedząca i nieomylna).Im szybciej to zrozumiesz tym lepiej.

> Jeżeli i ten temat ci nie odpowiada - zaproponuj inny, prosty jakiś.
> Tylko proszę coś bardziej ambitnego niż te twoje "nogi pod biurkiem", "krawaty,
>
> talerze".
> Sądzę jednak, że utrzymasz zaproponowany przez siebie temat "terapii"
> i "portretów psychologicznych" jesteś przecież taki ambitny.
>
> Czy wyzwiska potrzebne ci są jako stymulator dla jałowego merytorycznie
> oszołoma ruszającego do boju?
> A pisałeś poprzednio coś o "świecie dorosłych, o "zabawie językiem", "o twoim
> stylu pisarskim" itp. Widzisz jakie głupoty wypisujesz ?!
>
> Pisałeś też "Bardzo łatwo się manipuluje twoimi emocjami !"
> - :))) Taaaak ??? A skąd o tym wiesz?
>
> Ty przecież bryndza nie psycholog jesteś!!!

To znowu zupełnie nie na temat !
Pała !
Trzeba się nauczyć czytać !

Teraz Bryndzunia może trochę pomoże:
1.Wyłącz komputer na 3 godziny.
2.Idź do parku .Głębokie wdechy i wydechy.
3.Zupełnie wyluzowany i skoncentrowany poproś mamę,by wytłumaczyła ci o co
chodziło Bryndzy w wątku terapeutycznym i jak rozumieć pytania Bryndzy ?
3.Teraz jeszcze raz do parku.
4.Siadamy nieśmiało przed komputerem i próbujemy odpowiedzieć na pytania Bryndzy.
( i tu uwaga : nie odpowiadamy pytaniami na pytania,ani zarzutami z nieba na
pytania.Po prostu staramy się na ile umiemy-ODPOWIEDZIEĆ !)
5.Gdy palce zaczynają drżeć z podniecenia i już ,już mamy ochotę dopieprzyć
Bryndzy,odwrócić kota ogonem- szybko odrywamy się od komputera i do parku !

Zadanie domowe: Dużo czytać ,co piszą inni."Dużoczytanie" swoich wypocin
kochaniuteńki jest mało rozwijające !

Uwaga dotyczy tylko hampelkowej i gwiazdkowej osoby !


Parkour_Wszystko co mam

Designed By Royalty-Free.Org