Photo Rating Website
Indeks WDW Mielno WFM125 M06 AWS książka opto KKL
opryski śliw

aaaaParkour_Wszystko co mamaaaa

juchaf na szarą pleśń możesz pryskać od początku do końca fazy kwitnienia także wstrzymaj się z tymi opryskami bo na pewno nie pomogą, lepiej poczekać na lepszą pogodę. Ja osobiście pryskam Signum ewentualnie Switch, 2 opryski i zero pleśni nawet w bardzo ulewny sezon. U mnie jeszcze truskaweczki nie kwitną ale za to mam inny problem bo śliwy przekwitły a cały czas pada i nie mogę zrobić oprysku na owocnice :mellow:

" />Mamciu, chyba mam podobny problem. Dwa lata temu na niebieskiej renklodzie, na pniu pomiedzy rozgałęzionymi konarami wyrosły takie białe narośle, coś w rodzaju białej huby. Wycięłam to, ile się dało haczykowatym nożykiem (takim co to kowale stosują do końskich kopyt), zasmarowałam maścią z topsinem. W ub. roku nie było żadnych nowych przyrostów na tej śliwie, pojawiły się natomiast następne małe hubki na innych konarkach w pobliżu tej rany. Obcięłam taki konarek i rdzeń był prawie czarny. Śliwa oczywiście owocowała i to dobrze, a że mam brunatną zgniliznę na wszystkich śliwach więc robiłam stosowne opryski. Właściwie spisałam ją na straty, sądziłam, że po tej zimie już się nie obudzi, nawet tuż obok wsadziłam już gruszę. No i okazało się, śliwa żyje, kwitła i ma nowe przyrosty, cud jakiś czy cóś!!! Teraz myślę, że tę gruszkę muszę jesienią przesadzić, no bo śliwka ożyła! Ciekawe na jak długo?

" />Artur co do wyboru drzewek owocowych to przedstawia się to moim zdaniem tak,ze kupuje to co mi osobiście smakuje.Można się podepnąć pod odmiany ogólnie dostępne to nóż widelec nam też posmakuje.
Co do mrozoodporności-znaczna większość urośnie wszędzie.A z tym owocowaniem co roku to jeśli rozumiem to ci chodzi o przemienność występująca w starych odmianach tak?,że owocowały co dwa lata.W jednym roku stos a w drugim nic.Tego problemu już chyba nie ma(i tu jakby co proszę i mnie wyprowadzić z błędu),a co roku to będzie owocować ale nie musi z przyczyn różnych np:mogą choroby albo mróz zniszczyć kwiatostan i nic nie będzie.
Jeśli już to mogę co prawda napisać odmiany ale ... sam wiesz każdy ma ,,inne kubki smakowe'' .
Brzoskwinia-Harnaś,Inka,Redhaven.
Morela-Early Orange(potrzebny zapylacz teraz to też wiem dzięki forum )-Harcot lub Wczesna z Morden(to jej zapylacze)
Śliwa-Prezydent,Valor,Stanley,Węgierka Dąbrowicka,Renkloda Ulena.
Czytaj forum tematów mnóstwo na temat dbania o owocowe.Przycinanie,opryski,okrywanie i nawożenie i powinny co roku owocować .

" />Witam,

Mialbym prosbe dotyczaca identyfikacji chorob na podstawie ponizszego zdjecia.



Od lewej:

1. Sliwa raclawicka - sliwa w zasadzie od 3-4 lat nie wyglada najlepiej i slabo owocuje, ale te guzy/narosla pojawily sie dopiero w ubieglym roku. Co to jest i co mozna z tym teraz zrobic? Nie byla niczym pryskana.
Dodam, ze obok rosna trzy inne duze sliwy (inne gatunki) i co roku wyjatkowo dobrze owocuja (mimo braku opryskow, nie ma też problemow z owadami).

2. Jablon, jakas wczesna odmiana - rowniez przez lata wyjatkowo dobrze owocowala bez zadnego pryskania, ale w ubieglym roku chyba przyplatal sie parch. Praktycznie zero owocow, a liscie wygladaja jakby pokryte bialym nalotem i lekko sie falduja. Jablon niestety nie byla przycinana i jest bardzo gesta niemal od samej ziemi. Co mozna teraz z nia zrobic zrobic?

3. Brzoskiwie - czy to jest klasyczna kedzierzawosc? Rowniez w tym wypadku, pojawilo sie to po latach bezproblemowego owocowania. Drzewo bylo opryskiwane Syllitem wczesna wiosna, ale nietety to nie pomoglo. Wyglada tak 50-60% lisci. Coraz wiecej dolnych galezi usycha. Sciac czy poczekac do przyszlego roku?

Pozdr.

" />Witaj na forum! Skąd jesteś? Ta strona Ci pomoże, czego się spodziewać.
Po kolei:
-śliwa-(tu mam najtrudniej) jakby początki szpeciela;
-jabłoń- mączniak- jeśli jest ich niwiele to oberwać pędy z ogniskami choroby, oprysk zależnie od pogodu i dostępności : Score temp. powyżej 12st; Zato, Gwarant(w deszcz); Nimrod.
-brzoskwinia(tu już wszyscy napisali) oprysk jak jest ciepło jesienią i wiosną w okresie bezlistnym- kiedy opadną a zanim pękną pąki.

" />Pytanie laika - jak przygotować się do wiosennych oprysków sadu. Sad to duże słowo bo moje drzewka mają 2-3 lata. Chorują wiśnie i czereśnie - wędrując po forum doszłam do wniosku, że to rak bakteryjny.
Jabłonie - biały nalot na młodych listkach i zwijanie się szczytów gałązek plus parch.

No i profilaktyka - grusze, śliwy, leszczyna, jagodowe odpuszczę. Pryskać profilaktycznie czy nie???
Szczerze bardziej odpowiadają mi preparaty niechemiczne o ile zadziałają?

" />Witam.
W kwestii preparatów bilogicznych to pewnie Ci kto inny odpowie.
Natomiast w sadownictwie eokologicznym dopuszczone jest stosowanie miedzi (np Miedzian)i siarki (np Siarkol).
Miejsca zrakowaceń ,w suchy kwietniowy dzień starannie oczyść-do zdrowego,a rany pomaluj farbą emulsyjną z dodatkiem 3% Miedzianu.Następnie w okresie nabrzmiewania-pękania pąków opryskaj Miedzianem pestkowe.Zabieg powtórz tuż przed i pod koniec kwitnienia.
Jabłoń-wszystkie pędy z białym nalotem(mączniak)usuń.Pierwszy zabieg Miedzianem wykonaj w czasie pokazywania się pierwszych listków(tzw mysie ucho),zabieg możesz powtórzyć jeszcze z raz lub dwa(co ok 7 dni).To taka minimalna ochrona,może tylko w minimalnym stopniu osłabić wystąpienie parcha,ale zabezpieczy przed zarazą ogniową.Później w sadach ekologicznych pryska się cieczą kalifornijską....ale nie jest ona dostępna w sklepach.
Na mączniaka zabieg Siarkolem,tuż przed różowym pąkiem,usuwanie porażonych pędów i ponowne zabiegi co tydzień.Jak będziesz usuwać pędy znalotem to 3 razy oprysk powinien wystarczyć.Siarkolem można też opryskać śliwy-pękanie-biały pąk-po kwitnieniu(bardzo ogranicza szpeciele i też jest w sadach ekologicznych dopuszczony).
Hej.


Parkour_Wszystko co mam

Designed By Royalty-Free.Org