Photo Rating Website
Indeks WDW Mielno WFM125 M06 AWS książka opto KKL
opłaty po sprowadzeniu samochodu z zagranicy

aaaaParkour_Wszystko co mamaaaa

Hej,

stalo sie! Kupilem VC :) kaska u handlarza... czekam na doslanie dowodu oplaty akcyzy... ale mam jeden nurtujacy mnie problem. Samochod sprowadzil handlarz, oplacil (teoretycznie) akcyze i nastepnie mnie sprzedal autko na fakture (tam VAT jest zw albo 0%). Pytalem sie o zaswiadczenie o zwolnieniu z VAT ale powiedzial, ze mnie to nie dotyczy bo ja kupuje samochod juz w PL na fakture.
I tutaj mam jednak watpliwosc... i sie stresuje... czy faktycznie tak jest. Wszedzie, w wymaganych dokumentach przy pierwszej rejestracji auta w PL, jest informacja, ze wymagane jest zaswiadczenie o zaplaceniu VAT badz o zwolnieniu z niego... Czy w takim razie bede potrzebowal takie zaswiadczenie przy rejestracji czy nie?

Pzdr,
Fiury

EDIT: probowalem szukac odpowiedzi na to pytanie, ale niestety nie udalo mi sie sklecic takiego zapytania aby wyplulo odpowiedni wyniki. Jesli ktos wie o takim temacie to bede wdzieczny za link.
Użytkownik Fiury edytował ten post 15 lipiec 2010 - 20:48


Czy jest gdzieś napisane jak załatwiać papierki przy sprowadzaniu auta?

Tzn najpierw zagranicą (zapewne trochę inaczej w każdym z krajów) a potem w pl. Chodzi mi o szczegółowy opis krok po kroku dla głupków, tak żeby nie można było nic sp... po drodze.

A może wiecie, czy jest możliwość wzięcia kredytu na sprowadzenie auta? I jeszcze jak zapłacić za samochód na miejscu, bo noszenie przy sobie np 10kE nie za bardzo mi się podoba.

Co do akcyzy - gdzieś wyczytałem, że prędzej czy później zostanie zniesiona jako przestarzały instrument regulacji rynku. W jej miejsce można zastosować wiele innych np. opłaty ekologiczne, rejestracyjne i ch wie co jeszcze. Nietrudno się domyślić, że trzeba skorupę targać jak najszybciej.


Ototot. Sam z chęcią bym taką "instrukcję" przeczytał, co by rzeczywiscie nie popierdzielić czegoś i potem słono za to nie zapłacic

Co do kredytów - słyszałem kiedyś o czymś takim, wszkze akurat chodziło o samochód sprowadzany nie prywatnie a przez firmę trudniącą się sprowadzaniem aut. Ale trzeba by się zorientować, jak to jest w chwili obecnej i czy da rade wziąć kredy pod sprowadzany własnoręcznie samochód. Podejrzewam, ze z góry nikt kasy nie da w systemie - masz i jedź se kup. Ale moze jakoś po sprowadzeniu dają kredy, to zawsze by pożyczył moze od kogoś na jakiś czas... Heh, moze głupoty gadam, ale trzeba by to sprwadzić, jak wygląda ten temat.

Pozdro
SM

" />Witam Wszystkich!
Czytam i czytam - juz pięć stron napisaliście - i co?
Ja w tym czasie cisnę AMB-IT - używając już orgumentów, których bym nie użył w normalnych negocjacjach - po to tylko, żeby jak najtaniej "wyrwać" od nich sprzęt (na razie skutek jest marny - trafiam na "beton" monopolisty). Jeśli odpowiednie gremia podejmą decyzję na temat zakupu - dla mnie tą decyzją będzie oficjalne zamówienie - wsiadam w samochód j jadę do Holandii, albo wysyłam przelew i czekam na paczkę, która powinna dotrzeć do Polski w jakieś 3-6 dni. I tyle czasu potrzeba na sprowadzenie AMB do Polski. Najwięcej z tego czasu upływa właśnie na złożeniu odpowiedniego - ważnego podpisu na zamówieniu.
A rozwiązanie - podpowiedziane przez dyskutantów (i to jest bardzo pozytywny skutek tej - na pozór przypominającej zwykłe "bicie piany" dyskusji) nasuwa się samo - wystarczy nam przecież 10 nadajników na początek - i to nie tych z zasilaniem, a tzw. Personal Transponders, które bedą normalnie wypożyczane jak do tej pory. Kto nie będzie chciał płacić za wypożyczenie, kupi sobie swój prywatny nadajnik, i w końcu dojdziemy do sytuacji, gdy częściej jeżdżący zawodnicy będą mieli swoje, a "niedzielni' (nie jest to moje określenie, a cytat) będą wypożyczali - oczywiście za pewną opłata. I myślę, że 10 zł za wypożyczenie nie jest kwotą wygórowaną - Artur Dzierzęcki wspominał chyba o kwotach rzędu 20 Euro za wypożyczenie pchełki na zawodach zagranicą.

" />Zadane było pytanie odnośnie zwrotu pieniędzy przez UM nielegalnie pobranej opłaty o ponad 400 złotych za książkę pojazdu dla samochodu sprowadzonego z zagranicy .
Że było to nielegalne to wszyscy wiemy , ale nie wszyscy wiedzą że można sie starać o zwrot tych pieniędzy .
To co się dowiedziałem :
UM wydział komunikacji nie zwraca żadnych pieniędzy !!!
Poszłem więc do sądu i co tu się dowiedziałem :
należy napisać pismo do UM o zwrot pieniędzy . Jak wiadomo pismo zostanie bez odpowiedzi . W tym momencie piszecie ( tekst moge przesłac na maila ) pismo i oddajecie go do sądu w Chorzowie i wtedy czekamy na decyzje sądu w w/w sprawie . Podobno jest to "ściągalne" . Sam na dniach będę to załatwiał więc napisze jak to poszło
Pozdrw

" />2004-10-29 08:37
Źródło: mojeauto.pl
Wojciech Traczyk


Od dzisiaj wchodzi w życie nowe rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury, zgodnie z którym podrożeją stawki za niektóre badania techniczne.


Porównując opłaty wchodzące dziś w życie z tymi obowiązującymi od 2002 roku, nie wszystkie rodzaje badań technicznych pojazdów zostały objęte podwyżkami. Podwyżki, co należy podkreślić, nie są może jakieś olbrzymie (po kilka złotych), ale zawsze są to jednak podwyżki. Dodając do tego rosnące ceny za paliwo, za rejestrację samochodów, konieczność wymiany prawa jazdy, to uzbiera się już niezła sumka.

Do tych, które najbardziej interesują przeciętnego kierowcę, należy okresowe badanie techniczne samochodu osobowego oraz autobusu przeznaczonego do przewozu nie więcej niż 15 osób. Tutaj opłaty podrożeją z 92 do 98 zł. W przypadku motocykli i ciągników rolniczych opłata pozostanie na niezmienionym poziomie 62 zł.

Nie ulegną na szczęście zmianom ceny za ponowne sprawdzenie mechanizmów i zespołów w pojeździe, w którym stwierdzono usterki w trakcie badań technicznych. I tak np. za sprawdzenie hamulców zapłacimy 20 zł, za sprawdzenie i ustawienie świateł mijania i drogowych 14 zł.

Zmianom ulegną opłaty za badania techniczne samochodu sprowadzonego z zagranicy. W przypadku auta osobowego opłata wzrośnie ze 163 zł do 169 zł, a dla motocykla i ciągnika rolniczego ze 112 co 116 zł.

" />Sprowadziłem samochód z zagranicy i wypełniem wniosek o zarejestrowanie pojazdu. Za wniosek opłata wynosi 5 zł. Wydano mi dowód czasowy na 1 miesiąc. Teraz chcę otrzymać dowód "twardy" i kartę pojazdu. W wydziale komunikacji zarządano ponownego wypełnienia wniosku /tym samym opłaty skarbowej za wniosek/. Wydaje mi się że jest to nieprawidłowe działanie gdyż już wniosek wypełniłem o zarejestrowanie pojazdu co wyrażnie zaznaczyem na wnioseku a nie o rej. czasową. Zresztą według przepisów urząd obligatoryjnie wydaje czasowy dowód. Jak to jest , czy powinieniem składać ponownie wniosek czy nie?

" />Witam, wszystkich, nie znam się na przepisach za bardzo więc chciałbym zapytac. Dnia 03.05.2008 sprzedałem auto które posiadałem 2.5 roku, auto to było sprowadzone z zagranicy. Dnia 01.06.2008 kupiłem kolejne auto sprowadzone z zagranicy. Wszystkie opłaty porobiłem na swoje nazwisko, zarejestrowałem auto dnia 05.06.2008. Sprawa stała się taka iz nie było mnie stac na utrzymanie tego auta ze względu na wysoką cene benzyny oraz dosyc spore spalanie. Postanowiłem sprzedac to auto i tak zrobiłem dnia 10.10.2008 sprzedałem. Umowe kupna sprzedaży ze sprzedawcą z zagranicy miałem podpisana na 1500 euro a teraz umowe podpisałem z polakiem na cenę 17000 zł. Czy w związku z tym będę musiał zapłacić podatek od róznicy tych kwot tj od jakichś 12000 tys zł!? Jestem zwykłym szraczkiem, mam prace, nie prowadzę żadnej działalności gospodarczej, a kwotę chcę przeznaczyc na zakup kolejnego tańszego samochodu. Umowe podpisałem z polakiem, że wg niej koszty cywilno prawnme uiści kupujący. Czy muszę płacic podatek?? I jaki procent? Dodam, że auto miałem ze współwłaścicielem czyli ojcem. Prosze o odpowiedzi. Z góry dziekuje

Policjanci z Sekcji Ruchu Drogowego zatrzymali dwóch młodych mężczyzn, którzy brawurowo, łamiąc wszystkie rzepisy o ruchu drogowym jeździli ulicami Bobolic.

Około ołudnia olicjanci zauważyli jadący z dużą rędkością samochód marki Honda CRX. Zarejestrowana wideorejestratorem rędkość ojazdu wynosiła 140 km/h, czyli o 50 km/h więcej a niżeli obowiązujaca w tym miejscu. Kierowca lekceważył znaki dawane rzez olicjantów do zatrzymania się i z rędkością 100 km/h wjechał do Bobolic.

Jeżdżąc ulicami miasta od rąd, nie uważał na ieszych i innych kierowców. Swoją szaleńczą jazdę zakończył na skrzyżowaniu ulic Reymonta i Robotniczej, gdzie uderzył w zaparkowany, usty autobus szkolny. W Hondzie jechało dwóch młodzieńców, kierowcą był 17- letni Piotr Sz., a asażerem niespełna 17- letni Tomasz S. Kierowca nie osiadał rawa jazdy, ani ubezpieczenia OC samochodu. W trakcie kontroli ojazdu, w schowku od kierownicą olicjanci znaleźli marihuanę, a w bagażniku niemieckie tablice rejestracyjne. Tablice rejestracyjne zamontowane w Hondzie należały do innego samochodu, który został zezłomowany. Samochód jest własnością Piotra Sz., jak ustalili olicjanci został sprowadzony rzez niego z zagranicy z ominięciem opłat celnych.

Obaj zatrzymani odpowiedzą za osiadanie narkotyków, Piotr Sz. oniesie również konsekwencje związane z opełnionymi rzez niego wykroczeniami drogowymi.

Źródło: KMP Koszalin


- czy mam szanse na zakupienie forestera 2.0t z rocznika 1999-2001 w granicach 20k i jezeli tak, czy bedzie to szrot(skarbonka), czy moge liczyc na jakis przyzwoity egzemplarz
- czy problem piatego biegu w skrzyni (przy wrzucaniu troche zgrzyta) to powazna usterka? samochod ma ponoc przejechane okolo 150k km - pytam dlatego, ze mam okazje kupic takie auto za dosc niewielkie pienadze. (11k koszty sprowadzenia z zagranicy)
- czy istnieje tutaj mozliwosc skorzystania z uprzejmosci Forumowiczow, ktorzy dokonaliby wstepnej inspekcji auta do ktorego ja musialbym jechac np 300-400 km??



- masz szanse ale niewielkie, skarbonka murowana w szczególności przeliczając ilosc "wkładu" do wartości początkowej

- problem piątego biegu jest problemem właściciela całej skrzyni, pi razy drzwi naprawa od 3kpln, używka może lepeij bo samo wyjęcei skrzyni w poważanych warsztatach to 1200

-wtepna inspekcja uprzejmościowa czasem się odbywała

do tych 11k i opłat przygotowałbym 10k na doprowadzenie auta do stanu zadowolenia, jak będzie finalnie mniej to tylko radość

To prawda że można kupić taniej samochody w szwajcarji i z tego co wiem to ludzie tam dbają
o auta. Ale jednak koszty są sporo większe bo trzeba zapłacić cło, akcyze i podstawowe opłaty jakie są przy sprowadzaniu auta z zagranicy a potem jeszcze od tego wszystkiego + ceny za auto trzeba odprowadzić podatek 22% tak słyszałem. Myślę że taki interes mógłby się opłacać tylko przydało by się jechać lorą po samochody po 9 sztuk minimum. No i teraz jest ogromna konkurencja jest bardzo dużo ludzi którzy tym się zajmują. A samochód sprzedać nie łatwo bo rynek jest przepełniony. Chyba że będziesz miał bardzo dobre ceny.

Pozdrawiam i życzę POWODZENIA


Ciekawa sprawa samochód Łada Samara z 1991r w Polsce kosztuje 500-1000 zł na Ukrainie uwaga!!! około 10 tys zł. Jakies inne pomysły?

Nie wypali. Problemem są bardzo wysokie cła na auta sprowadzane na Ukrainę z zagranicy. To jest powodem dla którego ceny na auta na Ukrainie są tak koszmarnie wysokie. Auto sprowadzane w całości nie przejedzie przez granicę bez uiszczenia stosownej opłaty. Wielkim problemem jest także olbrzymia korupcja u naszego wschodniego sąsiada.... Pracowałem trochę z Ukraińcami na statkach. Planowaliśmy nawet mały biznesik polegający na sprowadzaniu z okolic Nikołajewa lub Khersona arbuzów. Ceny za jedną sztukę w sezonie nie przekraczają 0,25 $ za sztukę. Przy założeniu, że do Polski pojechałby jeden TIR, można by na tym zbic kokosy i sprzedać w kraju na tzw. pniu - nawet prosto z paki. Problemem jest korupcja, na każdym kroku komuś coś trzeba dać. Pozdrawiam


jak to nie ma, jest oplata recyklingowa zamiast tej karty pojazdu teraz

Cóż dawno nie rejestrowałem samochodu sprowadzonego z zagranicy, więc rzuciłem okiem do przepisów i na mój gust opłata recykilingowa występuje, lecz obciąża ona osobe chcącą wyrejestrować samochód, a nie zarejestrować. W przepisach dotyczących rejestracji pojazdów sprowadzonych z zagranicy nie znalazłem takiej opłaty, ale jeżeli mógłbyś mi podać w jakiej wysokości i komu się ja wnosi to będę wdzięczny za naukę.

" />Nie pamiętam gdzie było o zbyt taniej benzynie w Polsce...


">W przyszłym roku rząd mocno uderzy w posiadaczy samochodów. Czeka ich seria.


Kierowcy muszą spodziewać się powrotu wysokiej akcyzy na benzynę sprzed 15 września ubiegłego roku. Jej stawka wzrośnie o 25 groszy na litrze, co o 30 groszy podwyższy cenę detaliczna benzyny. Silnie po kieszeni zostaną uderzeni kierowcy korzystający z autogazu. Nowa akcyza w wysokości 1000 zł na tonie (dziś wynosi 695 zł) sprawi, że za litr LPG będziemy płacić na stacjach o 20 groszy więcej.

Branża związana z autogazem straci na podwyżkach najbardziej, bo drastycznie spadnie opłacalność przeróbki silnika. Import starych samochodów, które przerabiano najczęściej, przestanie się opłacać. Nowe opłaty za sprowadzenie używanego auta z zagranicy, mające zastąpić obecny podatek akcyzowy, będą w przypadku kilkunastoletnich pojazdów przekraczać cenę ich kupna. Część warsztatów splajtuje - pisze „Gazeta Prawna”.

Efektem polityki podwyższania podatków od paliw będzie zmniejszenie ich sprzedaży i wzrost kosztów użytkowania pojazdów. Te ostatnie podwyższy jeszcze niemożność odliczania VAT od paliwa do samochodów i mniejsze od zapowiadanego (60 proc., nie więcej niż 6 tys. zł) odliczenie VAT od zakupu tych aut.

(INTERIA.PL/PAP)


Parkour_Wszystko co mam

Designed By Royalty-Free.Org